Historia aptekarstwa w Żegiestowie

Dzieje apteki są ściśle związane z losami uzdrowiska. W czasach jego świetności apteka prosperowała dobrze, okresy kryzysów natychmiast odbijały się na jej funkcjonowaniu.

Pierwsza aptekę założono za czasów kiedy uzdrowiskiem zarządzał Karol Medwecki (syn Ignacego). W 1876 roku, ówczesny lekarz zdrojowy, dr. Tytus Szczepańki pisał „..sprowadzanie lekarstw z apteki w Muszynie z wielkiemi niedogodnościami połączone było. Mamy zatem wszelką nadzieję, a poniekąd mamy prawo żądać, aby w przyszłym sezonie zaraz po rozpoczęciu tegoż, aptekę otwarto”. Ostatecznie jednak aptekę otwarto w 1878 roku, jako filię apteki w Starym Sączu. Pierwszym właścicielem był E. Padewski przez sześc kolejnych lat. W 1880 r. Aptekę swoją wydzierżawił Piotrowi Wąsowiczowi. Cztery lata później aptekę nabył A. Lublin, który okazał się wspaniałym gospodarzem. W 1885 roku dr Szczepański pisał „Apteka w Żegiestowie wprawdzie dość miniaturowa, ale za to z takim gustem założona, że z tej strony nic zarzucić nie można. Nie tylko odpowiada wszelkim wymaganiom leczniczym, ale nadto dostać tez można wszelkich nadobowiązkowych materiałów i wód mineralnych wszelkiego rodzaju. Apteka otwarta jest tylko na sezon letni.”

Kolejnym właścicielem, od roku 1890, został Henryk Kijas i był nim co najmniej 10 następnych lat. W materiałach uzdrowiskowych znajdują się lakoniczne wzmianki dr Kazimierza Zagórskiego „Apteka i lekarz w miejscu”. Apteka była też wzmiankowana w raportach rocznych lekarza zdrojowego dr Władysława Hojnackiego.

Wiadomo również, że w 1903 roku dzierżawcą apteki był Alfred Stopek.

Kolejnym właścicielem był Hipolit Nowak, ponoć bardzo barwna postać o niezwykle ciekawych losach (aczkolwiek dzisiaj nam nieznanych). Jednak w 1904 roku zrzekł on się koncesji do prowadzenia apteki a jego następcą przez cztery lata był Adolf Raab. Raab był aktywny zawodowo – publikował prace i sam wyrabiał paraleki. W żegiestowskiej aptece wyrabiał m.in. proszek do czyszczenia zębów.

Z częstych zmian właścicieli można wnioskować, że apteka nie była zbyt opłacalna. Żegiestów przyjmował zbyt mało kuracjuszy aby tego rodzaju interes był opłacalny. W końcu, w 1909 roku aptekę zamknięto. Pozwolenie na sprzedaż leków w domowej apteczce uzyskał ówczesny lekarz zdrojowy dr Tymoteusz Piotrowski. Trwało to przez cztery lata do 1912 roku kiedy to właścicielem apteki został Alfred Fleishmann. Kalendarze farmaceutyczne wspominają o kolejnych właścicielach Marianie Fristerze i Izydorze Opoczyńskim.

Przez cały ten czas apteka działała w willi Żegotka. W 1934 roku lekarz ordynujący w Żegiestowie, Ludzimił Marzec, pisze „Apteka mieści się w centrum Zakładu w willi Żegotka. W tymże roku, a dokładnie 6 maja 1934, aptekę przejmuje Jan Szul. Nadał jej nazwę Pod Matka Boską. Nazwa wiąże się z wybudowaną z fundacji jednej z kuracjuszek figurą na pobliskim wzgórzu. Jana Szula sprowadził do Żegiestowa ówczesny sekretarz Komisji Zdrojowej Józef Damse. Nowy aptekarz bardzo szybko włączył w lokalne życie. M.in. fundował z innymi zamożnymi obywatelami plebanię oraz szkołę podstawową. Szul był człowiekiem wytwornych manier, bardzo przyjacielskim i ujmującym. Był człowiekiem nad wyraz potężnej budowy ciała i szczycił się sumiastymi wąsami. Posiadał wielka wiedzę medyczną. W aptece pracował sam, na poczekaniu przygotowywał leki, uprawiał ogródek i zawsze znajdował czas na pogawędki z pacjentami. Do dziś wspomina się, jak Szul poradził sobie ze złodziejem, który podkradał mu cebulę z ogródka. Mimo wielokrotnych prób nie udało się złodziej ująć. Szul posypał więc cebulę środkiem przeczyszczającym i cierpliwie czekał. Na następny dzien pojawił się złodziej z prośba o lekarstwo na biegunkę. Szul wydał mu preparat i z uśmiecham zapytał „Smakowało?”.

W latach 50-tych po pożarze Żegotki na krótki czas przeniesiono aptekę do willi Orlątka.

Mgr Jan Szul zmarł w 1959 roku. Pochowany jest na cmentarzy w Żegiestowie Wsi. Jego grób zdobi płaskorzeźba Chrystusa dźwigającego krzyż.

Opis historii w tym roku się urywa. Być może ktoś z naszych czytelników ma wiedzę o późniejszych właścicielach, obecnie zamkniętej, apteki. Obecny upadek uzdrowiska wyklucza wznowienie działalności apteki. Ale miejmy wszyscy nadzieję – Żegiestów zawsze podnosił się z upadków – piękniejszy niż wcześniej.